Strona Główna » Zrób to sam » Nawyk samodyscypliny – pracuj wydajnie!

Mówi się, że sukces to w 20 procentach chęci, a w 80 procentach ciężka praca. Zazwyczaj z tym pierwszym problemu nie ma, większość ludzi wie, co chce osiągnąć. Jednak żeby to zrobić, potrzebny jest ten ważniejszy czynnik: działanie. Jest ono znacznie łatwiejsze, jeśli wyrobimy w sobie nawyk samodyscypliny.

Czym jest samodyscyplina?

Można ją w skrócie określić jako umiejętność ignorowania chęci zajęcia się czymś innym i zmotywowania się do wykonywania tego, co zrobić w danym momencie powinniśmy.

Zwykle jest bowiem tak, że kiedy mamy zrobić coś dla nas nudnego, męczącego, trudnego – zaczynamy odkładać to na później. Zamiast usiąść i napisać raport – najpierw sprawdzamy, czy na firmowego maila nie przyszło coś pilniejszego. Mamy do napisania nudny referat i już do niego siadamy – ale uznajemy, że wcześniej trzeba sprzątnąć biurko. Takie zajęcia zastępcze skutecznie odrywają nas od działań prowadzących do wyznaczonego celu. Powiedzmy wprost: odkładanie na później spraw, którymi należy się zająć właśnie teraz, jest pewnego rodzaju nawykiem, naszym codziennym sposobem działania. Jeśli więc chcemy się nauczyć samodyscypliny, musimy ten nawyk zmienić. Całkowicie.

Zmiana przyzwyczajeń musi być kompleksowa

Najczęściej popełnianym błędem jest przekonanie, że można wyrobić w sobie samodyscyplinę dotyczącą na przykład tylko biegania codziennie rano, nie zmieniając przy tym zupełnie innych nawyków. Takie podejście niestety prędzej czy później doprowadzi do tego, że biegać też
przestaniemy. Nasze przyzwyczajenia się nie zmieniły, wystarczy więc że przyjdzie zima albo zacznie padać deszcz – i szybko znajdziemy powód, żeby jednak rano nie zrobić tych kilku kilometrów. Zadziała stary nawyk podpowiadający nam, że przecież możemy pobiegać później,
wieczorem, jutro.

Właśnie dlatego nie można skupiać się na konkretnym zadaniu, czynności lub celu. Nasza psychika jest z natury „leniwa” i popycha nas do działania według wyrobionych, znanych schematów. Jeśli więc zmusimy się do znacznego wysiłku, a potem sobie „tylko raz odpuścimy” – wrócimy szybko do starych przyzwyczajeń. A te, jak sprawdziliśmy już wcześniej, nie wychodzą nam na dobre.

nawyk samodyscypliny

Nawyk samodyscypliny można na szczęście łatwo wyrobić

Naprawdę, nie jest to nic skomplikowanego i każdy może się tego nauczyć. Wystarczy, że nie będziemy rzucać się od razu na głęboką wodę i decydować, że od jutra biegamy 10 kilometrów o godzinie 5 rano. Nawyk samodyscypliny kształtuje się jako pewien styl życia, podobnie jak jest to z przejściem na zdrowszą dietę. I tak samo, jak nagła, drastyczna zmiana sposobu odżywiania, prawdopodobnie skończy się niestrawnością i szybką rezygnacją z diety – podobnie próba ćwiczenia samodyscypliny na rzeczach trudnych spali na panewce, i to zanim jeszcze dobrze zaczniemy.

Jak więc wprowadzać zmiany, żeby były trwałe? Najlepiej rozpocząć od rzeczy prostych. Na przykład:

• codziennie rano kiedy wstajemy, poświęcamy 5 minut na lekkie ćwiczenia;

• pijemy szklankę wody przed każdym obiadem;

• każdego dnia zjadamy przynajmniej garść ulubionych owoców (np. zamiast czekoladek);

• nie włączamy po powrocie z uczelni komputera, dopóki nie przejrzymy materiałów z  dzisiejszych wykładów;

• zawsze wieczorem notujemy w kalendarzu najważniejsze zadania na następny dzień.

nawyk samodyscypliny

Wydawać się może, że są to rzeczy zupełnie nieistotne, nie mogące mieć wpływu na naszą samokontrolę i umiejętność dyscyplinowania samych siebie. To właśnie one jednak, te łatwe, ledwo zauważalne, ale regularnie powtarzane czynności sprawiają, że przyzwyczajamy się do robienia tego, co należy zrobić, wtedy, kiedy ustaliliśmy sobie, że trzeba to wykonać. Odzwyczajamy się za to od odkładania na później i szukania wymówek do zajęcia się w tym czasie czymś innym. A to jest przecież dokładnie to, o co nam chodziło: samodyscyplina. Kiedy już wyrobimy sobie jej nawyk w takich prostych, codziennych czynnościach, znacznie łatwiej przyjdzie nam nauczyć się skupiać na innych, trudniejszych, mniej przyjemnych, ale koniecznych zadaniach. Samodyscyplina jest potężnym narzędziem, które odpowiednio wykorzystane, pozwala nam nie
tylko osiągać zamierzone cele. Daje nam też lepsze samopoczucie, satysfakcję z dobrze wykonywanej pracy, radość z osiągania tego, na czym nam zależy.

Samodyscyplina potrzebna jest wszędzie

• w pracy – dla efektywnego wykonywania swoich obowiązków;

• w domu – do codziennego robienia nudnych, ale potrzebnych rzeczy, jak np. sprzątanie;

• w kontaktach towarzyskich – aby nie oddalać się od przyjaciół i znajomych „z braku czasu”;

• podczas nauki – choćby nudnego materiału na studiach czy równie mało nas interesujących procedur na szkoleniach służbowych.

Bez umiejętności zdyscyplinowania samych siebie do zajęcia się tym, co w danym momencie jest najważniejsze, praktycznie nie mamy szans nie tylko na osiągnięcie postawionego sobie celu, ale nawet na zachowanie dobrego samopoczucia – bo jak to zrobić, kiedy ciągle coś nam się nie
udaje, nie mamy czasu na rzeczy, które lubimy, a w pracy raz za razem przekraczamy ustalone terminy?

Nawyk samodyscypliny to zdecydowanie coś, nad czym warto popracować. Zwłaszcza, że nie jest to ciężkie, trudne ani skomplikowane. Wystarczy zacząć, jeszcze dziś, od czegoś prostego.

 

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *