Strona Główna » Motywacja » Jak zmotywować się do pracy nad swoim życiem?

Niby wiesz czego chcesz od życia. Niby wiesz, że nic nie przyjdzie samo, a jednak decydujesz się nie robić nic. No prawie. Robisz tylko tyle, ile musisz, a czasem nawet mniej. Ogarnęło Cię lenistwo czy też całkowita demotywacja? Dowiedz się, jak zmotywować się do pracy nad swoim życiem.

motywacja

Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.”
Albert Einstein

 

1. Odpowiedz sobie na jedno ważne pytanie. Jaki jest Twój cel? Na czym w życiu zależy Ci najbardziej? Chcesz założyć szczęśliwą rodzinę, schudnąć, zdobyć wykształcenie, osiągnąć sukces finansowy lub szacunek u innych ludzi? Co jest Twoim priorytetem w danym momencie? Nikt nie mówi, że musisz wybrać teraz jeden życiowy cel i skupiać się wyłącznie na nim. Ale określenie konkretnego celu, przynajmniej na ten moment, jest niezbędne do sporządzenia planu.

2. Zastanów się teraz nad tym, co dzieli Cię od Twojego celu? Czego Ci brakuje, co musisz zrobić, by znaleźć się w tym miejscu, w którym chciałbyś się znaleźć? Jeśli chcesz wiedzieć jak zmotywować się do pracy, musisz sporządzić plan, składający się z małych kroczków. Choćby lista rzeczy do zrobienia miała ze sto podpunktów, tak właśnie powinna wyglądać. Każdy postęp jaki poczynisz, odnotujesz, odhaczając jeden punkt z listy. A cel będzie coraz bliżej!

3. Nagradzaj się! Pamiętaj. Każdy skreślony punkt, to powód do dumy. To znak, że robisz, działasz, posuwasz się do przodu! Nie stoisz w miejscu, a to jest w życiu najważniejsze. Wszyscy mamy tendencję do rozpamiętywania porażek. Ty zamiast tego skup się na sukcesach! Poczyniłeś kolejny krok w stronę celu? Choćby był najmniejszy, należy Ci się nagroda! Dobre słowo, choćby od samego siebie dla siebie. Zamiast oczekiwać, że ktoś doceni Twoje działania, sam się doceń!

4. Nie poddawaj się. Powinęła Ci się noga? No i co z tego? Czy to naprawdę powód do tego, by usiąść w kącie i zrezygnować z dalszego działania? Co by było, gdyby dziecko zaprzestawało prób wstawania na własne nogi już po pierwszym upadku? Co by było, gdyby najwięksi wynalazcy zaprzestawali prób po pierwszej porażce? Każde potknięcie to nic innego jak znak, że robisz coś nie tak. To znak, że musisz coś zmienić, podejść do problemu z innej strony. Nie interpretuj tego jako: IDŹ SPAĆ, NIE RÓB NIC!

5.Wiesz ile czasu Ci zostało? Wątpię! Nikt nie wie ile dokładnie czasu mu zostało. Ale odpowiedź na to pytanie jest zawsze jedna. ZA MAŁO! Życie nie dość, że jedno, to jeszcze krótkie. Czy naprawdę chcesz przeżyć je na biadoleniu, co by było gdyby… albo załamywaniu rąk, bo przecież nie wyszło Ci za pierwszym czy drugim razem? Czy chcesz spędzić życie na kanapie? Śpiąc? Zazdroszcząc innym ich wspaniałego życia? A co zrobiłeś, by samemu znaleźć się w tym miejscu co oni? Jeśli zastanawiasz się jak zmotywować się do pracy… spójrz na zegarek, kalendarz. Upływający czas to największy motywator. Nie odkładaj niczego na jutro, bo jutra może nie być, a Ty stracisz szansę, by cokolwiek zmienić.

6. Wizualizuj! Dostarcz sobie obrazów tego, czego pragniesz. CODZIENNIE. Marzysz o własnym domu? Zaplanuj dokładnie jak powinien wyglądać, przeglądaj projekty. Chcesz zwiedzić świat? Codziennie przeglądaj fotografię tych wymarzonych miejsc. Zobacz siebie tam, gdzie chciałbyś się widzieć. Chcesz być bogaty, szczęśliwy, spełniony? Zobacz to już teraz i przywołuj ten obraz, tak często jak to tylko możliwe. Trening motywacji to przede wszystkim mocne skupienie na celu. A obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.

7. Sam bądź sobie szefem! Bez względu na to co Ci się dotychczas wydawało, to Ty kierujesz swoim życiem. To Ty za nie odpowiadasz, to Ty jesteś za nie odpowiedzialny. Spotka Cię po drodze wiele niespodzianek, które nie będą od Ciebie zależne, ale to Ty odpowiadasz za to jak się ustosunkujesz do zmian. Poradzisz sobie czy pójdziesz na dno? Nikomu nie powinno zależeć bardziej na Twoim szczęściu niż Tobie. To w Twoim interesie jest osiągnąć SUKCES! Sam musisz narzucić sobie tempo, sam kontrolować swoje działania, sam doceniać postępy!

8. Nie zwalaj odpowiedzialności na innych, bo w ten sposób oszukujesz sam siebie. Jak to możliwe, że inni decydują o Twoim życiu? Krzywe spojrzenia, plotki lub kłody rzucane pod nogi? Czy to naprawdę może powstrzymać Cię od tego, by osiągnąć sukces? Wyobraź sobie siebie za kilkadziesiąt czy kilkanaście lat. Starszy człowiek, który mówi swojemu wnukowi… wiesz, jestem biedny i nieszczęśliwy, bo bałem się, że ludzie mnie wyśmieją, gdy będę dążył do celu. Bałem się plotkowania sąsiadów. Nigdy nawet nie ubierałem się tak jakbym chciał, bo brakło mi odwagi. Nigdy nawet nie próbowałem wyjść poza schemat w którym mnie umieszczono, bo bałem się krzywych spojrzeń i drwin.. Ludzie, którzy gdzieś tam przewinęli się przez Twoje życie, zdecydowali o tym jak ma ono wyglądać? SERIO?

9. Załóż dziennik. Zamiast bić się ze swoimi myślami, załóż dziennik w którym odnotujesz każdy plan, myśl, pomysł. Notuj i planuj. Coś Cię zainspirowało? Zanotuj to! Masz w sobie ogromny potencjał, który tylko czeka na to byś go wykorzystał.

10. Wciągnij w to innych. Szukaj ludzi z pasją, ludzi, którzy będą dla Ciebie motywacją, motorem do działania. Ogłaszaj światu głośno swe postanowienia, a poczujesz się bardziej zobowiązany do ich wypełnienia. Warunek? Unikaj zwierzania ludziom, którzy zrobią wszystko by storpedować Twoje wysiłki w zarodku. „To nie wyjdzie, to nie ma szans powodzenia.. i tak nie dasz rady”. Dopiero, gdy sam mocno w siebie uwierzysz, będziesz w stanie zignorować takie słowa. Skupiaj się na ludziach, którzy w Ciebie wierzą.

11. W zdrowym ciele zdrowy duch! Sprawdź czy za Twoim zniechęceniem do działania nie stoi coś więcej. Czy dobrze się odżywiasz, wysypiasz, pijesz dużo wody? Kiedy ostatnio byłeś na badaniach kontrolnych? Ospałość, brak motywacji i energii często wynika z niezdrowego trybu życia. Twoje ciało ma ogromny potencjał, ale jeśli o nie, nie zadbasz, stanie się największą przeszkodą w drodze do sukcesu.

12. Nie roztrząsaj porażek. Coś Ci nie wyszło? Ok. Wyciągnij wnioski z sytuacji i idź dalej. Nie skupiaj się na tym dłużej niż to konieczne. Zawsze skupiaj się na swoich sukcesach i na tym co już masz. Nawet nie wiesz ilu ludzi chciałoby znajdować się w tym miejscu co Ty teraz. Nie zatrzymuj się, idź do przodu, bez względu na wszystko. Uważasz, że inni mają lepiej, mają łatwiejszy start? Owszem! Ale co z tego? Są też ludzie, którzy urodzili się w złym miejscu i czasie, są tacy, którzy będą musieli poczynić tysiące kroków, by znaleźć się na pozycji z której Ty startujesz, ale czy to oznacza, że powinni od razu zrezygnować z jakiegokolwiek działania? NIE!

 

Do dzieła! Weź sprawy w swoje ręce, bo jak nie Ty to kto? 

„Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli tylko rozłożyć to na etapy.”

Henry Ford

przemysłowiec, założyciel Ford Motor Company

 

 

 

 

Autor: mamnatosposob
Tagi

Komentarze 4 komentarze

  1. no ktos tu pisze chyba o mnie.no dobra wyganiam swego lenia

  2. Wiola pisze:

    Małymi kroczkami do celu, grunt to się nie poddawać. Ale.. jak tego dokonać skoro lenistwo ciągnie na kanapę ? 😉

  3. MADZIK3A54 pisze:

    także nie poddajemy się i dążymt do celu:):)

  4. Pawlik pisze:

    Ważne, żeby nie roztrząsać w nieskończoność przeszłych spraw i zdać sobie sprawę z tego, że to w jakiej sytuacji jesteśmy lub będziemy zależy tylko od nas samych 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *