Strona Główna » Pieniądze » Dawka motywacji – pozytywne emocje są w cenie

Dawka motywacji – pozytywne emocje są w cenie

Czytając opis Waszego sklepu, już na wstępie trafiamy na główne założenia – Posterilla to wyjątkowy sklep, z plakatami z duszą i charakterem. Wszystkie projekty są autorskie, i w stu procentach dopracowane. Jednym słowem, w Waszym sklepie, czeka na klientów OLBRZYMIA dawka motywacji. I to nie byle jakiej, bo ładnie „opakowanej”. Jak to wszystko się zaczęło? Dlaczego zainteresował Was akurat taki biznes?

Posterilla to dla mnie nie tylko biznes, ale przede wszystkim pomysł na życie zgodnie ze sobą i moimi pasjami. W tym wsparł mnie mąż i tak się zaczęło :) Z wykształcenia jestem architektem, ale zawsze ciągnęło mnie do grafiki, w której również mam spore doświadczenie. Zanim otwarliśmy nasz sklep, zdołałam już dużą ilość grafik zrealizować dla siebie i znajomych przy różnych okazjach, więc przyszło to dość naturalnie. A pomysł z napisami motywacyjnymi ( dawka motywacji)  pojawił się, kiedy ja sama potrzebowałam „kopa” do działania :) W anglojęzycznych serwisach widziałam sporo ilustracji z napisami, które do mnie przemówiły w potrzebie. Potem sama zapragnęłam takie robić i motywować innych.

Czy trudno jest otworzyć własną firmę? Jak to wygląda jeżeli chodzi o biurokrację, oraz koszt?

 

Nam nie było trudno, gdyż oboje z mężem mieliśmy działalności w innych branżach. Nie wiem niestety jak obecnie to wygląda „od zera”. W przypadku Posterilli biurokracji nie było tak wiele i na pewno było mniej formalności niż jeszcze kilka lat temu, kiedy zakładałam pracownię projektową. Wszystko udało się załatwić w przeciągu 2-3 dni i wyraźnie odczułam, że wszystkie urzędy są już bardziej „frontem do petenta” niż dawniej. Jeśli chodzi o koszt natomiast, to podeszliśmy do tego bardzo oszczędnie. Nasz początkowy budżet był niewielki – wysokości 2 pensji i dlatego staraliśmy się jak najwięcej rzeczy zrobić samodzielnie. Trzeba było negocjować ceny i trochę samemu douczyć się niektórych rzeczy. Największe wyzwania były oczywiście z zakresu marketingu internetowego. Do dziś się tego gorliwie uczę.

dawka motywacji

Prowadzisz sklep z Mężem. Jak wygląda u Was podział obowiązków?

 

Ja projektuję plakaty, opakowania, dodatki i zajmuję się marketingiem internetowym w zakresie social media i kontaktam z klientami. Jestem na pewno silnikiem napędowym i przy okazji „twarzą” biznesu jednocześnie :) Mąż planuje – finanse i strategie, kierunki rozwoju firmy. Ogarnia pozostałe części marketingu i sprzedaży – negocjuje umowy, po jego stronie jest współpraca z agencjami reklamowymi i SEO. Logistyka na pół – mąż zaopatrzenie, ja wysyłka. Mąż ma jeszcze jedno ważne zadanie – niewzruszenie mnie wspiera. I to jest bezcenne :)

 

A pomysły na plakaty? Skąd je czerpiesz?

 

Pomysły same się pojawiają :) Kopalnią inspiracji jest oczywiście internet i życie codzienne. Coś zobaczę czy usłyszę i od razu wiem – muszę to wykorzystać w jakiś sposób, mieć u siebie na plakacie. Ale najważniejsze i najcenniejsze są dla mnie pomysły klientów. Codziennie dostaję maile z zapytaniami i pomysłami na plakaty indywidualne. I one są naprawdę świetne!

dawka motywacji

Czy to Twoje jedyne zajęcie? Czy prócz sklepu z plakatami dodatkowo pracujesz?

 

Posterilla przez ostatni rok (a swój pierwszy rok istnienia) zdążyła zmienić rangę z pracy dodatkowej na główne zajęcie. Wszystko tłumaczy satysfakcja z tego, co robię w jej ramach :) No i pierwsze zwiastuny sukcesu :) Od nowego roku będzie to moje jedyne zajęcie.

Można u Was kupić kilka rodzajów plakatów. Opowiesz nam o nich?

 

W naszym sklepie dostępne są plakaty z napisami i grafikami.

Grafiki to moje, autorskie pomysły, najczęściej rysunki odręczne z późniejszą obróbką w programie graficznym. Pasują do wnętrz w różnych stylach, chociaż szczególnie do tych o charakterze skandynawskim. I do wszystkich rodzajów pomieszczeń domowych. Nie tylko salon i sypialnia – ja bardzo lubię tego rodzaju ozdoby w nieoczywistych miejscach jak kuchnia, łazienka, hall. Wiele z nich przestawia zwierzęta, mój ulubiony temat.

Powstała także seria „Weselna księga gości” – moim zdaniem świetny pomysł na pamiątkę z tego wyjątkowego dnia. Na takim plakacie są miejsca na złożenie przez gości podpisów, co jest atrakcją w czasie wesela. A późnej taki plakat, zawieszony w domu, długo jeszcze cieszy oko.

Plakaty z napisami, to zarówno różne, często zabawne teksty, jak i plakaty motywacyjne – czyli napis z przesłaniem. Są w różnym charakterze i chyba lepiej dopasowywać je do swojego Wnętrza przez duże W niż po prostu do wystroju domu. Maja przemawiać. Przypominać o tym, co ważne, motywować do działania, albo zwyczajnie poprawiać humor w pochmurny dzień. W domu i w pracy. Z samego rana i na dobranoc. Na mnie tak właśnie działają  i tworząc taki nowy plakat, czy przygotowując post z jego udziałem, zawsze mam nadzieję, że może komuś jeszcze odmienię tym sposobem dzień. I mam sygnały, że tak często jest, co sprawia mi nieopisaną radość :)

Oprócz tego mamy także plakaty do personalizacji napisów – wówczas można mieć w domu swój osobisty plakat – z imionami, ważnymi dla nas datami. To świetne prezenty na wszelkie rocznice. Szczególnym powodzeniem cieszą się Metryczki urodzenia maluchów :) Taki plakat zawsze fajnie ożywia pokoik dziecięcy.

dawka motywacji

Czy istnieje możliwość stworzenia projektu na zamówienie? Taka własna dawka motywacji ?

 

Tak! Po pierwsze – każdy z naszych gotowych plakatów można dopasować do siebie – zmienić kolory czy napis. Wystarczy dopisek do zamówienia lub mail. Po drugie – z niesamowitą przyjemnością przyjmuję zlecenia na plakaty indywidualne. To mnie zawsze najbardziej cieszy, bo od razu mam gwarancję, że jestem „dobrą wróżką” i mam szansę spełnić czyjeś szczególne, nieraz osobiste życzenie. I jak mówiłam – pomysły naszych klientów są naprawdę wspaniałe. Dlatego każdy realizujemy, czasem proszę tylko o trochę więcej czasu. Najfajniejsze z nich zostają w naszym sklepie na dłużej –  w myśl naszej zasady, że nie doliczamy opłaty za projekt, jeśli możemy go później jeszcze wykorzystać. Koncepcji każdego plakatu najczęściej jest kilka i to zamawiający decyduje, który mu najbardziej odpowiada i trafia do naszego sklepu. Zawsze przesyłamy finalną wersję plakatu do akceptacji przed wydrukiem i nigdy też nie ma zobowiązania zakupu, jeśli nasze propozycje nie trafią w oczekiwania. Ale zawsze trafiają :)

Prowadzicie także bloga.. do jakiej grupy odbiorców jest on skierowany?

 

Do wszystkich podobnych do mnie pasjonatów wnętrz i dekoracji. Dla szukających natchnienia i pomysłów. Posterilla to nie tylko sklep, jest jeszcze misja. W zakresie wnętrz staram się inspirować czytelników, śledzę trendy, wyszukuję nowinki. Jako architekt mogę pomóc w rozwiązywaniu dylematów kolorystycznych, funkcjonalnych. Wnętrza to dla mnie ważna sprawa, stąd pomysł na bloga.

dawka motywacji

Czy taki biznes, to ciężki kawałek chleba? Ludzie chcą wydawać pieniądze na plakaty motywacyjne?

 

Chcą, na szczęście :) Chociaż bywało różnie. Chwilę nam zajęło rozkręcenie się, są także sezony w sprzedaży, ale już załapaliśmy, co i kiedy „ma wzięcie”. Przed nami gorący okres przedświąteczny, spodziewamy się, podobnie jak w zeszłym roku, dużego zainteresowania. Ja myślę, że coś w tym jest, że człowiek pragnie kupić bliskiej osobie prezent bardziej dopasowany do charakteru i osobisty, w co myślę wpisujemy się znakomicie.

A jaki jest Twój ulubiony plakat? Motto?

 

Ten :) Naprawdę :) Przypomina mi o tym, aby więcej uwagi poświęcać samemu procesowi dochodzenia do upragnionych rzeczy. W tym jest właśnie ukryte szczęście i satysfakcja.

dawka motywacji

Czy w Waszym domu wiszą Wasze plakaty?

 

I to ile! 😉 I wiszą i stoją i z braku miejsca niestety kilka już tez leży. Muszę się do czegoś przyznać – znajomi przy każdej wizycie śmieją się, że mamy żywe muzeum Posterilli w domu. Nie mogłoby być inaczej – każdy z moich projektów wyraża w jakimś stopniu moją osobowość, więc siłą rzeczy pasuje i do naszego mieszkania. I ja często po zrobieniu danemu wzorowi kilku zdjęć – jakoś nie mogę się po prostu z nim rozstać.

No to jeszcze tak na koniec.. dawka motywacji dla naszych czytelników? Tych, którzy szukają dopiero na siebie pomysłu i tych, którzy się gdzieś w tych poszukiwaniach zatracili. Tchnij w nich pozytywną energię 😉

 

Odkryjcie zajęcie, które lubicie robić najbardziej na świecie i pomyślcie: w jaki sposób mogę na tym zarobić? To jest ten banalny klucz do sukcesu, który, co ciekawe – działa. Tylko w walce o coś, co człowiek bardzo kocha, nigdy nie braknie mu sił – to dotyczy także pracy. A jak wiadomo: „Jeśli Twoja pasja stanie się Twoją pracą, to nie przepracujesz w życiu ani godziny.” Jeśli komuś potrzebny taki napis na ścianę, to służę :)

 

Jeżeli potrzebna jest Wam prawdziwa dawka motywacji, to zapraszamy do sklepu POSTERILLA. A już niebawem, będziecie mieli możliwość wygrać u nas plakaty motywacyjne, z Waszego pomysłu. Bądźcie czujni.

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *