Strona Główna » Motywacja » Osiąganie celów – co zrobić, by było łatwiejsze?

Osiąganie celów – co zrobić, by było łatwiejsze?

Jeżeli dołuje cię kolejna sytuacja, w której nie osiągnęłaś zamierzonego celu, ten tekst być może jest dla ciebie. Niezależnie od tego, czy ten problem dotyczy twojego życia prywatnego, czy zawodowego, osiąganie celów wydaje się być celem samym w sobie i powoli zapominamy, o co nam tak naprawdę chodzi. A chodzi o to, by być spełnionym, jak więc to osiągnąć?

Pierwszy problem

Dotyczy on przede wszystkim stawiania sobie celów. Jeżeli są one nierealne, nie tylko masz małą szansę na osiągnięcie ich, ale frustracja z tym związana będzie większa. Dobrym tego przykładem może być projekt w pracy. Ustalasz datę wykonania zadania, ale rzadko samą strategię. Jeśli już się ona pojawia, nie ustalasz harmonogramu i planu B dla poszczególnych punktów strategii. Zostawiasz sprawy przypadkowi, zrzucasz je na innych i koniec końców – projekt okazuje sie fiaskiem, który ktoś inny za ciebie ratuje. Brzmi znajomo? Czy tak właśnie wygląda wiele sytuacji z twojego życia? Osiąganie celów polega więc na sumienności, nie na podążaniu ku konkretnej dacie. Ponadto dzielenie całego wielkiego projektu na mniejsze sprawi, że całość stanie się łatwiejsza do zrealizowania.

Drugi problem

Kiedy masz realny harmonogram, zdarza się, że coś staje na przeszkodzie. O ile jednorazowa wpadka zapewne nie jest niczym złym, bywa tak, że człowiek nie potrafi się na swoich blędach uczyć. Efekt jest taki, że albo twoja motywacja spada i tylko utwierdzaszsię w przekonaniu jaka to jesteś beznadziejna, albo popełniasz ten sam błąd w kółko. Jeśli tak jest, pewne znane i stare powiedzenie może się okazać bardzo przydatne. Chodzi oczywiście o „co masz zrobić jutro, zrób dziś”. W ten sposób osiąganie celów będzie łatwiejsze, bo kolejny punkt na liście będzie mógł być odhaczony. Wcześniejsze wykonanie swoich obowiązków daje również więcej czasu na ewaluację swoich działań.

Trzeci problem

Nic tak nie motywuje do cięższej i bardziej efektywnej pracy jak wsparcie innych ludzi. Jednak żeby mogli oni cię motywować, muszą o twoich celach wiedzieć. Tymczasem możesz być osobą, która ma wrodzoną nieśmiałość i boi się glośno mówić o tym, co chce osiągnąć. Być może wynika to właśnie ze strachu, że celu nie osiągniesz i staniesz się pośmiewiskiem, ale czy nie warto pomyśleć o tym z innej strony? Co, jeśli świadomość pewnej odpowiedzialności przed innymi zachęci cię do cięższej pracy? Wiedząc, że ktoś cię kontroluje, nie masz wymówki. O swoich planach matrymonialnych nie musisz rzecz jasna mówić szefowi, ale najbliższa osoba, partner lub przyjaciółka na pewno wspomoże cię w planach zawodowych.

 

Nie wierzysz w siebie. Z jakiegoś powodu uważasz że Richard Branson czy Bill Gates osiągali pierwsze sukcesy z pomocą sztabu ludzi. Tymczasem jedyne czym się różnili od ciebie to nastawienie do swojego życia i kariery. Wierzyli głęboko, że są stworzeni do czegoś wielkiego, że zmienią świat, a osiąganie celów było możliwe wyłącznie przy użyciu swoich umiejętności i pomysłów. Potem, po pierwszych sukcesach, oczywiście ich biznes się rozkręcił, ale zaczynali tak jak ty – od pomysłu. Teraz to oni są dla ciebie przykładem, co więc stoi na przeszkodzi, aby to o tobie kiedyś pisali artykuły?

Autor: Beata Uzarska – Juszkiewicz

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *