Strona Główna » Pieniądze » Pomysł na biznes – na czym można zarobić?

Pomysł na biznes – na czym można zarobić?

Jesteś akurat w takim momencie swojego życia, kiedy zastanawiasz się nad tym, którą drogą iść? Masz dość, stojącego nad Twoją głową szefa, który codziennie informuje Cię o tym, że możesz lepiej, więcej, i może nawet szybciej? Może to właśnie chwila, w której warto zastanowić się nad tym, by pójść na swoje. Wystarczy tylko dobry pomysł na biznes, odrobina cierpliwości, kreatywność i samozaparcie, a sukces murowany.

Co może być twoim biznesem?

Tak naprawdę WSZYSTKO. Biznes, niekoniecznie oznacza ogromny nakład finansowy. Możesz sprzedawać coś nienamacalnego. Coś, co dla Ciebie jest już oczywiste, a dla innych będzie sporym zastrzykiem nowych informacji. Tym czymś, jest wiedza. Szkolenia różnego rodzaju są coraz bardziej popularne. Ludzie lubią inwestować w siebie. Dokształcać się. A Ty nie musisz mieć skończonej szkoły biznesowej, ani dziesięciu certyfikatów by dzielić się wiedzą, którą samodzielnie zdobyłeś. O ile masz zaangażowaną społeczność, która Tobie ufa, bez problemu znajdziesz chętnych, którzy zjawią się na Twoich szkoleniach.

A ile można za taki seans zarobić? To zależy, czy postanowisz skupić się na jednej osobie, czy jednak spotkacie się w większym gronie. Czy będą to lekcje internetowe, czy też jednak takie twarzą w twarz. Jeżeli poświęcasz czas indywidualnie, jednej osobie, a samo szkolenie jest naprawdę kompleksowe i trwa kilka godzin, a Ty dodatkowo oferujesz komuś pomoc również w późniejszym czasie, w ramach wykupionego pakietu, to możesz zarobić jednorazowo nawet pół tysiąca, albo więcej. Jeśli natomiast grupa składa się min. z kilku osób, powinieneś nieco zejść z ceny, ale nigdy poniżej pewnego minimum, które musisz ustalić już na początku swojej działalności.

Zawodowy przytulacz, to też biznes

I podobno wcale nie najgorszy. Jak się okazuje, dobry pomysł na biznes, to połowa sukcesu. A im bardziej jest oryginalny, tym lepiej. W stanach zjednoczonych, już kilka lat temu, pewna Pani postanowiła zostać zawodowym przytulaczem. Nie była zbyt pewna swojego pomysły, ale wieść o świadczeniu takich usług szybko się rozniosła, i okazało się, że zapotrzebowanie  na nie jest wręcz ogromne. Do tego stopnia, że musiała wynająć większe mieszkanie, i zatrudnić pomocników. Pani ta nie robi nic, prócz przytulania i głaskania swoich „podopiecznych” za co oni, sowicie ją wynagradzają.

Pomysł na biznes? Znajdź niszę

Taką niszą znów może być wszystko. Istnieje na przykład marka, która zajmuje się produkowaniem „ubranek” na gips. Kiedy złamiemy rękę, nogę.. w momencie samej wizyty u lekarza interesuje nas tylko fakt, by wreszcie przestało boleć. Ale gdy okazuje się, że ten gips będzie trzeba nosić przez kilka tygodni, chciałoby się, żeby wyglądał jakoś fajnie. Co prawda to taki gadżet, który można mieć, a nie trzeba, ale okazało się, że te designerskie „opakowania” na gips zyskały uznanie wśród potencjalnych klientów i naprawdę fajnie się sprzedają.

Jest też firma, która znalazła inną niszę, ale również opartą w pewnym sensie na chorobie. Produkuje saszetki na pompy insulinowe. Jest to przede wszystkim opcja wygodna dla samego chorującego, ale w przypadku dzieci również fajny gadżet, zachęcający do korzystania z niezbędnej przecież przy pewnej odmianie cukrzycy chorobie.

Pomysł na biznes bez dużego kapitału na początek

  • drewniane dodatki – drewno to bardzo wdzięczny materiał, i o ile posiadasz podstawowy sprzęt do jego obróbki, to możesz bez problemu rozpocząć tworzenie drewnianych dodatków typu podkładki pod kubek, z wypalonym cytatem. Coraz większa liczba blogerów czy instablogerów dbających o piękne zdjęcia jest dowodem na to, że takie dodatki naprawdę dobrze się sprzedają. I nawet nie trzeba szukać niszy, żeby odnaleźć potencjalnego klienta. To, co ładne, zawsze się sprzeda. Na szczęście coraz częściej docenia się już jakość, a nie chiński kicz.
  • bukiety okazyjne – ale takie bardzo nietypowe. Nie z kwiatów ciętych czy polnych a z tego, co może stać się też praktycznym prezentem. Możesz robić je na przykład z lizaków – 18 lizaków, na osiemnaste urodziny. Do tego jakieś fajne dodatki, zabawne gadżety wplecione w sam bukiet, i jest piękny, nietypowy prezent, który na pewno sprawi radość. Można też wykonywać gadżetowe torty, na przykład z pampersów, dla dziecka.
  • malowane koszulki – uwielbiamy ubrania, z własnym napisem. Jest też wciąż moda na designerskie trampki, wymalowane we wzory o jakich tylko sobie zamarzymy. No ale kto nie chciałby nosić koszulki z cytatem, który świetnie pasuje do danej sytuacji, lub naszego charakteru? A wystarczy tylko kupić bawełnianego Tshirta, trochę farb , i sprzedać 3 razy drożej. Kiedy już okupisz się w materiał, będzie to czysty zysk. A jaka przyjemność, ze swojej pracy
  • biznes internetowy też jest dobry. I nie mówimy tutaj wcale o wirtualnych sklepach, ale o własnych portalach, czy blogach branżowych. I tak naprawdę, to nie musisz ich prowadzić wyłącznie dla siebie. Jest wiele firm, które z przyjemnością, i to  za niemałe pieniądze, zleci komuś obsługę ich branżowego bloga tylko dlatego, by wujek google bardziej lubił ich stronę a oni mimo wszystko mieli czas na inne obowiązki.
  • ręcznie robione zaproszenia – na różne okazje. Tutaj znów nie potrzeba wielkiego nakładu finansowego. Jeśli znasz się na handmade, masz głowę pełną pomysłów, i nie brakuje Tobie kreatywności, będziesz mógł zrobić piękne zaproszenie inwestując w nie złotówkę, a sprzedając nawet 10 razy drożej. Proponuj potencjalnym klientom niebanalne rozwiązania. Na pewno będą do Ciebie wracać. Warto też rozszerzyć działalność i prezenty dla weselnych gości – to małe gifty, jakoś kreatywnie zapakowane, które też mogą przynieść tanim kosztem, całkiem niezły dochód.
  • animacje dla dzieci – wystarczy tylko raz zainwestować w strój, lub uszyć go samodzielnie, jeśli potrafisz, a później po prostu wygłupiać się z dzieciakami. Kilka ciekawych zabaw. Mini konkursy. Skręcanie balonów – to wcale nie takie trudne. Minimalna inwestycja, a zarobić możesz nawet kilkaset złotych za godzinę.

Dobry pomysł na biznes, to podstawa. Jeżeli więc zrodził się Tobie jakiś w głowie, nie czekaj, wykorzystaj go. Szkoda zmarnować swoją szansę, a może już zupełnie niedługo, sam staniesz się swoim szefem. Oby!

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *