Strona Główna » Gadżetomania » Dla kobiety » Aplikacje na Androida, które musisz mieć w swoim telefonie

Aplikacje na Androida, które musisz mieć w swoim telefonie

Jeszcze kilkanaście lat temu, w niektórych domach nie było komputerów. Później, pojawiły się te wielkie, stacjonarne, które zajmowały całe biurko – i to tylko samym monitorem. A gdzie tu reszta? Cały „grzbiet” i mózg operacji, spoczywał na podłodze, albo na specjalnej półeczce doczepionej do biurka. Później nadeszła era laptopów- choć te pierwsze też wcale nie zachwycały rozmiarem. Aż wreszcie, pojawiły się telefony. Niezniszczalna NOKIA, do której chyba każdy, wciąż ma sentyment. Tuż za nią kolejne modele, inni producenci, ogromna konkurencja. Teraz – każdy ma przynajmniej smartfona, a w nim internet i różne aplikacje na Androida. Które z nich naprawdę warto znać?

Aplikacje na Androida – które są podstawą?

Jest ich całe mnóstwo, i mnożą się jak grzyby po deszczu, ale nic w tym dziwnego, skoro użytkownicy telefonów komórkowych są coraz bardziej wymagający. Dlaczego? Bo przez telefon można wszystko. Absolutnie. Oczywiście pod warunkiem, że mamy też wykupiony pakiet internetowy. Jakie zatem aplikacje na Androida warto mieć w swoim telefonie?

Podziel się pasją, poznaj nowych ludzi

Internet, daje nieograniczone możliwości. Wprawdzie to prawdziwy pożeracz czasu, ale pozwala odkrywać, i rozwijać sobie pasje, a  także uczynić z nich sposób na życie. Bo zarabianie przez internet jest możliwe, i można dzięki temu żyć wygodnie, nie robiąc nic więcej. Trzeba jednak mieć świadomość, że to zadanie dla osób zorientowanych na swój cel, ambitnych, i wytrwałych. Inaczej, wszystkie starania z pewnością zakończą się fiaskiem. Jakie aplikacje na Androida po prostu musisz mieć w swoim telefonie, jeśli chcesz dzielić się z innymi pasją, i poznawać nowych ludzi?

  • Instagram – To prawdziwy król Social Media, zupełnie niekwestionowany. I chyba żadna inna platforma nie ma z nim szans. Rozwija się z ogromną prędkością, a codziennie dołącza do tej aplikacji coraz więcej osób, które albo zwyczajnie chcą obserwować swoich ulubionych działaczy internetowych, albo też dzielić się ze światem tym, co potrafią najlepiej. Instagram jest niezawodny w wielu sytuacjach. Jeżeli tworzysz rękodzieło, w bardzo prosty sposób możesz zebrać sobie grupę obserwatorów, zainteresowanych tematem. Przyjdą, zostaną, będą podziwiać, komentować, i polubiać. I tak utworzy się zaangażowana społeczność, która stanie się też Twoimi potencjalnymi klientami. Możesz sprzedawać poprzez swoje konto własne produkty, lub też zostać instabloggerem – co jest ostatnio bardzo popularne. W prosty sposób zbierzesz fajną społeczność, wśród której każda marka będzie chciała się reklamować – oczywiście, jeśli Twoje zdjęcia będą mocno lifestylowe. Im bardziej zawęzisz grono odbiorców, tym mniejsza szansa na to, że coś na tym koncie zarobisz.
  • Messenger – właściwie, to był pierwszy. Fenomen Facebooka nadal trwa, i być może nigdy nie przeminie, chociaż takie portale jak Nasza Klasa, jednak powoli się kończą. Także stuprocentowej pewności co do trwania fenomenu mieć nie można. Ale messenger, to przede wszystkim komunikator, który pozwala na szybką wymianę wiadomości, pomiędzy znajomymi, lub nieznajomymi. Jeżeli masz profil otwarty, możesz spodziewać się, że odszukają Cię poprzez nieszyfrowane dane, które podajesz podczas rejestracji w aplikacji różni ludzie. To idealne miejsce do poznawania nowych osób. Jeżeli nie masz ochoty na kolejne znajomości, zwyczajnie zablokuj swój profil – na tyle, na ile masz ochotę. Facebook, to nie tylko komunikator, ale też „ściana pamięci”, na której umieszczasz informacje z dnia codziennego. Taki Twój wirtualny pamiętnik. Pamiętaj jednak, że w internecie nic nie ginie. Dlatego warto zastanowić się dwa razy przed publikacją czegokolwiek. Podobno pracodawcy, zanim wybiorą kogoś do współpracy, często spoglądają najpierw na jego profile, w mediach społecznościowych.

Lubisz ruch?

Zainstaluj sobie Endomodo. To świetna aplikacja dla tych, którzy uważają, że w zdrowym ciele, zdrowy duch. Tak naprawdę motywuje do podjęcia aktywności fizycznej dzięki temu, że potrafi monitorować efekty. Dowiesz się dzięki niej ile kalorii spalisz, i w jakim czasie, oraz z jaką prędkością pokonałeś dany dystans. Zdecydowany numer jeden, wśród aplikacji, które zachęcają do uprawiania sportu i monitorują nasze osiągnięcia.

Aplikacja, pomagająca oszczędzać

Bo jest i taka – a nazywa się: My Budget Book. Jest świetna. Uczy systematyczności, której wymaga od nas już na samym początku jej używania, przy wprowadzaniu wszystkich danych. Dzięki niej, wreszcie ogarniesz swoje finanse, i dowiesz się ile , i na co wydajesz, a może i też w  końcu cokolwiek zaoszczędzisz? Kto wie? Ściągnij ją koniecznie, i ogarnij się!

Do notowania

Nie jest łatwo ogarnąć się, kiedy niczego nie planujemy. Dlatego właśnie ważne jest systematyczne robienie notatek. Ale przyklejanie ich wszędzie dookoła możenie być dobrym pomysłem w związku z tym, że możemy się w tym wszystkim pogubić. A co, jeśli nasz smartfon stanie się dla nas takim wirtualnym przewodnikiem? Za pomocą którego będziemy mogli notować tradycyjnie, głosowo, bądź graficznie? Idealnie, sprawdzi się w tym przypadku aplikacja Evernote. Naprawdę warto ją ściągnąć.

Dla nałogowych czytaczy

Bo niby dlaczego nasz smartfon, nie miałby się przerodzić w czytnik do ebooków, hm? Skoro może dać nam taką możliwość. Wystarczy tylko ściągnąć sobie aplikację Kindle, która jest zupełnie darmowa. Teraz już na pewno będzie Wam trudno odłożyć telefon, i chyba przez cały dzień będzie wisiał na kablu. Ta aplikacja nie tylko daje możliwość odczytywania ebooków, ale również zawiera ich ogromną bazę. Oczywiście są one płatne, ale próbki, możecie sobie poczytać za darmo. Fajna opcja, bo warto sprawdzić książkę, zanim ją kupicie. Zupełnie tak, jakby przewertować jej strony w empiku.

Dla Włóczykija

Lubisz podróżować? Na pewno lubisz. Nie znamy osoby, która nie lubiłaby odkrywać nowych miejsc. Idealną aplikacją dla Ciebie, będzie Jak Dojadę. Mówi się, że koniec języka za przewodnika, ale po co dyskutować z obcymi ludźmi, którzy być może i tak wyprowadzą Cię w pole, skoro możesz zaufać sprawdzonej aplikacji, która zna KAŻDĄ drogę do celu?

Tak naprawdę, to pozostało teraz tylko zainwestować w kartę pamięci. Bo sporo jest aplikacji na Androida, które zwyczajnie chce się mieć. Ale warto. Zdecydowanie.

 

 

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *