Strona Główna » Blogostrefa » Co zabrać na piknik? Praktyczne rady na to, jak się zorganizować.

Co zabrać na piknik? Praktyczne rady na to, jak się zorganizować.

Za oknem piękna pogoda, i chociaż jeszcze kilka dni temu prosiliśmy niebiosa o słońce, teraz szukamy miejsca, by się ochłodzić. Z nieba żar. Skwar taki na zewnątrz, że można się usmażyć. W taką pogodą właściwie nie chce się jeść. Ale o 5 posiłkach dziennie, trzeba pamiętać. A skoro zwykle najlepiej smakuje na powietrzu, to może by tak wybrać się na piknik? Jak się zorganizować, i co zabrać na piknik, by był udany? Radzimy!

Kosz piknikowy, to podstawa

Wprawdzie to raczej nie mała inwestycja, ale przecież długoterminowa. No i na lata. Bo z takiego kosza będziesz korzystać przy każdej, możliwej okazji. Są i tacy, którzy swoje kosze piknikowe wykorzystują też jesienią, kiedy idą na grzyby, by zbierać dorodne okazy.

Prawdziwy kosz piknikowy jest zamykany od góry, i bardzo pojemny. Zdarzają się też takie, z całym mnóstwem przegródek. I dobrze, bo im więcej różności na pikniku, tym lepiej. I kiedy masz już swój kosz, z prawdziwego zdarzenia, możesz pomyśleć o tym, co do niego włożyć.

Co zabrać na piknik?

Wiadomo, że jedzenie. Przecież to podstawa. A pomysłów na takie piknikowe jedzonko,może być całe mnóstwo. Jakie są nasze propozycje?

  • naleśniki. Sprawdzają się zawsze, i wszędzie, i są o tyle fajne, że samo ciasto można przygotować i usmażyć nawet ze dwa dni wcześniej, a w dniu pikniku po prostu wysmarować je czym chcemy, i zawinąć. Co można włożyć do takiego naleśnika? Jeśli lubicie te na słodko, może mus owocowy? Świetnie sprawdzi się ten z jabłek – zwłaszcza, jeśli będzie gęsty. Ale można też na przykład zmieszać kremowy twarożek, z wanilią i rodzynkami – będą pyszne. Jeśli chodzi natomiast o naleśniki wytrawne, to polecamy na przykład dodać do ciasta szpinak – oczywiście wcześniej zblendowany na gładką masę. Smażymy.. a  środek faszerujemy kremowy serkiem, na to cienko skrojona, podpieczona w piekarniku cukinia, i dobrej jakości szynka. Można tez na kremowy serek wyłożyć wędzonego łososia, i wszystko to obsypać koperkiem.
  • puddingi, deserki – najlepiej w słoiczkach. Zakręcisz, i nic nie wyleci. Sprawdzi się na przykład chia. Jest o tyle wygodne, że nie trzeba go wcześniej gotować. Wystarczy zalać mlekiem, lub wodą kokosową, i poczekać kilka chwil, aż nasiąknie. A na wierzch, wyłożyć zmielone owoce. Teraz idealne będą truskawki. Można jeszcze wszystko posypać wiórkami kokosowymi, i mamy prawdziwą poezję smaku. W ramach deseru, warto też przygotować pieczoną owsiankę.
  • co do picia? Idealnie sprawdzi się lemoniada. Zatem można zaopatrzyć się w słój z wodą, wypełniony po brzegi owocami i ziołami, takimi jak bazylia, czy mięta. Albo przygotować sobie wcześniej odżywcze koktajle, i zabrać je ze sobą. Taki koktajl nie tylko ugasi pragnienie, ale też może zastąpić nam jeden z posiłków, na przykład drugie śniadanie, czy podwieczorek.
  • tarta. To też świetna, piknikowa opcja. Można ją przygotować dużo wcześniej, i jeść na zimno, i na ciepło. Może być wytrawna, lub słodka. Z takimi dodatkami, jakie tylko lubisz. Na pewno znajdziesz swój smak, a  kiedy już opracujesz najlepszy patent na ciasto, z pewnością tarta stanie się dla ciebie propozycją nie tylko piknikową, bo to też świetna opcja na domowy obiad, czy kolację.
  • kanapki. Piknik bez kanapek? Nie ma mowy. I tutaj też można kombinować, jak tylko się da. Ogranicza Cię jedynie Twoja wyobraźnia, dostępność produktów, a także Twoje smaki. Staraj się jednak wybierać takie dodatki, by nie rozmoczyły za bardzo pieczywa, bo takie piknikowe propozycje muszą zachować świeżość jak najdłużej.
  • sałatki. Nie masz ochoty na nic ciężkiego? Zrób sobie sałatkę owocową. Jest prosta. Wystarczy wymieszać ulubione owoce, dodać do nich jogurt, a wierzch obsypać na przykład nasionami chia, lub czarnuszą. Jogurt dodajemy jednak tuż przed samym jedzenie, bo sałatka nie jest świeża zbyt długo. A jeśli chcesz, by stała się głównym posiłkiem, przygotuj taką z ryżem, lub z makaronem. Dodatki – wedle uznania. By trochę odchudzić tą majonezową, dodaj jogurt naturalny.
  • muffiny. I to znów opcja na słodko, lub na słono. Możesz zrobić na przykład takie, z samych jajek i warzyw, z odrobiną kurczaka. Wszystko razem zapiekamy, i razem z papilotkami, pakujemy do naszego piknikowego koszyka. Ale tak naprawdę, te małe babeczki możesz zrobić z czegokolwiek. Zaczynając od tradycyjnej mąki, po kaszę kus kus.

Co zabrać na piknik – dodatki

No bo na czymś to wszystko trzeba jeść, prawda? O takich rzeczach często się zapomina, i w sumie jeśli w Twoim piknikowym koszu znajdą się wyłącznie muffiny, to raczej talerzyki ani sztućce nie będą Tobie potrzebne. Ale na przykład z sałatką już nie poradzisz sobie tak łatwo.

Zatem zapakuj też koniecznie plastikowe – lub papierowe talerzyki. Ta pierwsze sprawdzają się lepiej, ponieważ nie przeciekają. Dorzuć do nich jeden ostry nóż, plastikowe sztućce, i kubeczki – bez tych się nie obejdzie chyba, że przygotujesz wcześniej odpowiednio rozdzielone porcje napojów w buteleczkach, lub słoiczkach.

Dodatkowo, nie zapomnij też o papierowych chusteczkach, lub – najlepiej – o takich nawilżanych. Gdy wybierzesz się na piknik na łąkę, raczej trudno będzie o dostęp do bieżącej wody, a ręce będzie trzeba oczyścić. Ubrudzoną buzię dziecka, również.

Co jeszcze może się przydać?

Jeżeli nie masz zamiaru wyłącznie się opalać, słuchać śpiew ptaków i patrzeć w niebo, zabierz na piknik także jakieś zabawki do aktywnego wypoczynku. Twoje dziecko już dawno prosiło Cię, byś wreszcie otworzył długo skrywany w szafie latawiec? To właśnie idealna okazja do takich zabaw. Możecie też zabrać piłkę, którą przecież można bawić się na różne sposoby.

Jeśli natomiast wolisz odpoczywać mniej aktywnie, za to Twoją pasją jest malowanie – mini zestaw kreślarski nie zajmie dużo miejsca. Ale odetchnąć po trudach całego tygodnia, pozwoli też na przykład dobra książka.

Teraz już wiesz, co zabrać ze sobą na piknik. Zmykaj więc do kuchni, i przygotuj taką ucztę, jakiej świat nie widział. A przy okazji – nie zapomnij o kocyku. Bo bez niego żaden piknik się nie uda.

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *