Strona Główna » Dom i Rodzina » Jak wychować dziecko? Krótki poradnik, pisany przez rodzica!

Jak wychować dziecko? Krótki poradnik, pisany przez rodzica!

Czasem myślę sobie, że połowa rodziców wcale nie powinna nimi zostać. Na dowód tego, że jestem samokrytyczna powiem, że ja też do nich należę. Może nie akurat dziś – czasami. Gdy przytłaczają mnie pewne sytuacje związane z wychowaniem moich dzieci. No bo jak wychować dziecko, żeby żyć w pełnej zgodzie ze swoim sumieniem, a jednocześnie okazać im jak bardzo je kochamy? Dodatkowo nie pozwalając na wszystko – bo czasem tak łatwiej, i nie tracąc uznania czy szacunku w jego oczach. Wychowanie dziecka to nie lada wyzwanie, z którym trudno sobie poradzić.

Rozsądek, to podstawa

Trzeba przyznać, że w czasach wszechobecnego wyścigu szczurów, dzieci często wychowują się same. Co robi rodzic? Wiecznie zapracowany, kupuje swoim pociechom konsolę. A razem z nią wielki telewizor, dvd, do tego tablet, komputer najnowszej generacji i wszystko, o co tylko to dziecko poprosi – byle był spokój. Byle jakoś zagłuszyć wyrzuty sumienia, które pojawiają się nie bez powodu. To nie jest rozsądne. I wiesz o tym zarówno Ty, jak i ten rodzic. A kto wie..może sam jesteś taki jak on?

Bycie rodzicem, to odpowiedzialność. I nieważne, czy stałeś się nim z świadomej decyzji, czy z przypadku. Jesteś nim i już NIC, nigdy tego nie zmieni. Dlatego jedyne co możesz zrobić to zastanowić się, jak wychować dziecko mądrze. Tak, by wyrosło na dobrego człowieka, który poradzi sobie w każdej życiowej sytuacji.

Dzieci to tak naprawdę inwestycja. Wszystko co w nie „włożysz”, wyjmiesz po czasie z naddatkiem. Pamiętaj też, że dziecko to odbicie lustrzane rodzica. To stwierdzenie pozwala nam często zauważyć błędy, jakie popełniamy względem jego wychowania.

Jak wychować dziecko? Razem

Często, między rodzicami, trwa jakaś dziwna rywalizacja. I to nie zawsze o same względy dziecka a o to, kto lepszy. Czyja decyzja przyniosła więcej korzyści, i kto popełnił więcej błędów. Taka rywalizacja nie może mieć miejsca, w wychowaniu dziecka.

I nieważne, czy mieszkacie razem, i czy w ogóle tworzycie jeszcze prawdziwą rodzinę. Dziecko, zawsze będzie pomiędzy wami, i to jego dobro powinno być dla Was priorytetem. Dlatego, zwyczajnie, musicie wychowywać je razem. Podejmować wspólne decyzje, które wymagają dyskusji.

Nawet, jeżeli nie jest Wam ze sobą po drodze od dłuższego czasu dziecko będzie tym, co Was w pewien sposób łączy. Dlatego nie ma tutaj miejsca na okazywanie żali.

Tata to autorytet, a mama?

W sumie bywa różnie, bo zdarza się, że to mężczyzna, jest spychany w wychowaniu dziecka na dalszy plan. Czasem z własnej winy, i przyzwolenia – bo skoro nie okazuje zainteresowania w podejmowaniu decyzji, kobieta musi przyodziać metaforyczne portki – innym jednak razem, z winy samej matki.

Jeżeli sąd nie zadecydował inaczej, rodzice mają takie same prawa do swoich dzieci. I współdecydowanie o każdej decyzji, to ich OBOWIĄZEK.

Ale co to właściwie jest to wychowanie?

Wcale nie mówię tutaj o twardej ręce, która w sytuacji kryzysowej, będzie trzymana na pasku po to tylko, by go zdjąć, i zafundować dziecku trzy, szybkie strzały. Bicie, to nie metoda wychowawcza. Ponadto przecież agresja, zawsze rodzi agresję.

Wielokrotnie zdarza się tak, że dzieci z przykrymi wspomnieniami z dzieciństwa, po wielu latach potrafią podnieść rękę na swojego ojca, czy też swoją matkę. Mało tego, ta sytuacja wydaje im się zupełnie naturalna – przecież to codzienność, o której wciąż pamiętają. A skoro ktoś ich bił – to znaczy, że można. Nieważne, że to (kiedyś) dziecko jest już dorosłym człowiekiem. Agresja, została mu zaszczepiona w dzieciństwie i istnieje duże prawdopodobieństwo, że jego własne dzieci, też dowiedzą się czym jest przemoc w rodzinie. Nie mówiąc już o kobiecie (żonie), ale też o mężu, bo jak się okazuje, mężczyźni także są ofiarami rodzinnej przemocy.

Więc jak wychować dziecko, by nie skrzywdzić ani jego, ani siebie? Najważniejsze, to po prostu być. W każdej sytuacji. I nie jak ten posąg, który odpowiada na każde pytanie jednym skinieniem. Najwięcej zapamiętanych przeze mnie chwil z dzieciństwa, wiąże się ze wspomnieniami malującymi obraz wspólnego spędzania czasu – z rodzicami oczywiście. I to one miały ogromny wpływ, na ukształtowanie mojej osobowości.

Dlatego jeśli chcesz mądrze wychować dziecko, zamiast drogich zabawek i gadżetów koniecznie ofiarowuj mu swój czas. Zagłębiaj się w rozbudowane dyskusje, nawet jeśli po raz enty odpowiadasz na to samo pytanie. Nie zostawiaj pytań bez odpowiedzi. Bądź kreatywny w zabawie, i we wspólnym spędzaniu czasu, i nawet jeśli dziś wydaje się tobie, że to przykry obowiązek, to już za jakiś czas z pewnością poczujesz, że to kochasz. Że uwielbiasz sam, na chwilę, stać się znowu dzieckiem. A to jest właśnie klucz do sukcesu, i zrozumienia Twojej małej pociechy.

Nie pozwalaj na wszystko

Bo choć masz organizować dziecku czas, to masz też być dla niego autorytetem. Nie może się Ciebie bać – bo strach, i szacunek, to dwa, zupełnie inne pojęcia. Musi jednak wiedzieć, że to, co powiesz, jest święte. I od żadnej Twojej decyzji nie ma odwrotu. Dzięki takiej postawie nie będziesz miał powodu do denerwowania się w sytuacji, gdy dziecko próbuje coś na Tobie wymusić płacząc, krzycząc, czy rzucając się na podłogę  – choćby w sklepie z cukierkami.

Stanowczość. Otulona oczywiście całym morzem miłości, ale najprawdziwsza i taka, na którą nie ma mocnych. Jeśli raz zachwiejesz się w swojej decyzji, lub co gorsza zmienisz zdanie, konsekwencje tego czynu będziesz odczuwać niezwykle długo.

Stwórz domowy regulamin

I to chyba taka podstawa, która pozwoli Wam ustalić zasady. W dodatku nie jakoś drastycznie. Taki regulamin, najlepiej zrobić wspólnie. Przygotować go w jakiejś kreatywnej formie, by z chęcią później na niego spoglądać. Co ważne – każdy jego punkt, musi dotyczyć wszystkich domowników tak, by dziecko nie czuło, że tylko ono ma jakieś obowiązki. Poza tym.. wychowanie dziecka to nie tylko obowiązki, ale też prawa. I naprawdę WARTO O TYM PAMIĘTAĆ.

Wychowania dziecka nie można się nauczyć. Tak jak i samego Rodzicielstwa. Zawsze będziesz szedł po omacku. Jednak jeśli wytyczona przez Ciebie droga jest zgodna z Twoim sumieniem, to znaczy, że robisz dobrą robotę. Oby tak dalej!

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *