Strona Główna » Blogostrefa » Kalafior – dlaczego warto go jeść i co można z nim zrobić?

Kalafior – dlaczego warto go jeść i co można z nim zrobić?

Kalafior, to takie wdzięczne warzywko, które znają chyba wszyscy. Uwielbiają ją wszyscy ci, co to zdecydowali się na przejście postu Dr. Dąbrowskiej, tak bardzo ostatnio popularnego. Można z niego zrobić prawdziwe cuda, a do tego jest dozwolonym warzywem, które nie tylko smakuje świetnie, ale również idealnie syci. Skupimy się dziś na właściwościach kalafiora ale też na tym, co kulinarnie można z niego przygotować. Jesteśmy przekonani, że będziecie zaskoczeni tymi faktami.

Kalafior- dlaczego warto go jeść?

O właściwościach kalafiora można by mówić naprawdę długo. Okazuje się, że choć każdy go zna, to nie każdy potrafi choćby go ugotować. Naprawdę! A kalafiora powinno się gotować na pół twardo. Dodatkowo, można się też zajadać surowym. Wtedy również jest smaczny, niczym kalarepka.

Nasz ukochany kalafior, podobno może zapobiec rakowi, szczególnie prostaty, i pęcherza. Ma całą masę witamin, a w stu gramach kalafiora mieszczą się zaledwie 23 kalorie. Spożywanie kalafiora chroni też przed wrzodami oraz reumatoidalnym zapaleniem stawów. Mogą go jeść cukrzycy, i osoby,  które mają problemy z tarczycą.

Kiedy wybierasz się po kalafior na bazarek, zwróć uwagę na to, by był twardy, a jego główka była albo biała, albo kremowa. To będzie oznaczać, że jest świeży.

Kalafior- jak jeść?

Warzywo to można jeść na milion – albo i więcej sposobów. Jeśli jesteś fanem surowych warzyw, wrzuć go do sałatki, lub zajadaj się samym kalafiorem moczonym w jakimś dipie. Jeżeli wolisz gotowany, kombinuj, i twórz z niego przeróżne kombinacje. Co nam, najbardziej smakuje?

  • majonez z kalafiora. Idealny.  Kremowy. Przepyszny i o naprawdę wyrazistym smaku. jest wręcz rewelacyjny. Wystarczy ugotować kalafior na miękko. Włożyć go do blendera i posolić KONIECZNIE czarną solą. Ma w swoim składzie amoniak, dzięki czemu pachnie jak gotowane jajko. Zmiksuj wszystko razem. Będzie smakować obłędnie. A do tego ten zapach. My , czasami zajadamy się tą wersją kalafiora w ramach puree – zamiast ziemniaczków. Pyszna jest!
  • ryż z kalafiora – a tak, drodzy państwo. Mieliście pojęcie, że z tego wdzięcznego warzywa można zrobić ryż? Najprawdziwszy. Dlatego tak bardzo doceniają je wszyscy ci, którzy przeszli a post doktor Dąbrowskiej. Wystarczy starkować na tarce o grubych oczkach naszego kalafiora, i wrzucić to na przykład do pomidorowej zupy – mniam! Nie ma pyszniejszej, i lżejszej opcji obiadowej. Wiesz o ile mniej kcal od ryżu ma kalafior? Zerknij na tabelę kaloryczną, a pokochasz to warzywo nie tylko za jego smak
  • kalafior zastąpić może mięso – szczególnie jeśli posypiemy go wędzoną papryką. Wtedy, taki starkowany na surowo, wrzucony na patelnię, będzie idealnym dodatkiem do sosu bolognese. A jeśli dodatkowo chcesz jeszcze zmniejszyć ilość kalorii, możesz zamiast prawdziwego makaronu, dodać taki z marchewki, bądź innego warzywa – na przykład cukinii.
  • zapiekanka kalafiorowa -tak, wiemy, że najczęściej robi się makaronowe, ale znów namawiamy do zmniejszenia ilości kalorii. Podziel kalafiora na małe różyczki, włóż do pojemnika żaroodpornego, obsyp dookoła drobno pokrojonym porem, przyprawami, a na wierzchu ułóż cienko pokrojoną lub startą na tarce mozarellę. I zapiekaj tak przez kwadrans czy dwadzieścia minut. Pyszne!
  • kalafiorowe naleśniki – i wcale nie mowa o farszu z kalafiora, chociaż w sumie taka kalafiorowa pasta mogłaby być całkiem smaczna – na przykład w postaci wspomnianego wyżej kalafiora. Ale świetnie, jako przekąska, sprawdzi się kalafior pomoczony w gęstym, naleśnikowym cieście, i wrzucony na głęboki, rozgrzany do czerwoności ogień. Wprawdzie to dość kaloryczna opcja, ale czasem można sobie na nią pozwolić. A jest pyszna.
  • pizza z kalafiora – nie, że z kalafiorem, tylko Z KALAFIORA. Będzie jedynym składnikiem ciasta, jeśli nie liczyć przypraw. Wystarczy dobrze wszystko zmielić, i wyłożyć na blachę, a później podpiec. Wyjąć. Oblać sosem pomidorowym, dodać dodatki, i znów do piekarnika na tak długo, jak trzeba.
  • deser z kalafiora? To też możliwe! Naszą ulubioną wersją są kalafiorowe lody. Wystarczy trochę czekoladowej odżywki białkowej, ugotowany kalafior i mleko roślinne, foremki do lodów i.. zamrażarka. Świetny deser z kalafiora to też połączenie avokado, białej czekolady i mleka. Nie wyczujesz, że do deseru ktoś dodał warzywo a wychodzi z tego obłędnie pyszny krem.

Kalafior to niezwykle wdzięczne warzywo, które nie dość, że jest niskokaloryczne, wspaniale smakuje, to jeszcze pozwala na mnogość zastosowań. Szkoda, że w okresie jesienno zimowym, trzeba za niego sporo zapłacić. Ale jeszcze przez najbliższych kilka tygodni, możemy cieszyć się jego smakiem, bez zbędnego obciążania budżetu domowego.

Autor: mamnatosposob-admin
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *