Strona Główna » Trudne sprawy » Prawdziwe historie » Mój syn ma dziewczynę – a ja jej nie znoszę!

Mój syn ma dziewczynę – a ja jej nie znoszę!

Jestem szczęściarą, bo mój syn jest z rodzaju tych bezproblemowych dzieci. Dobre oceny, żadnych używek, imprez i nastoletniego buntu. Jest jednak jedno ale… nie akceptuje dziewczyny mojego syna! Próbowałam się do niej przekonać, ale to niemożliwe, chcę by zerwali!

Tak właściwie to mój syn jest jeszcze dzieckiem. Ma zaledwie 16 lat, powinien skupić się na nauce, a zamiast tego rozprasza się miłostkami, które i tak nie przetrwają. Zauważyłam, że w jego zachowaniu się coś zmieniło, zaczął bardziej o siebie dbać. Myślałam, że to taki okres, ale nie sądziłam, że może stać za tym jakaś dziewczyna. Do czasu, aż nie przyprowadził jej do domu. Dumny jak paw, przedstawił nam swoją dziewczynę, która chyba nic innego nie robi, tylko leży na solarium. Włosy farbowane na czarno, do tego kolczyk w wardze. TRAGEDIA!

Wbił mnie w taki szok, że nawet niewiele byłam w stanie powiedzieć. Potem zniknęli w jego pokoju, a do mnie dopiero dotarło co zobaczyłam. I pojawiła się myśl: co oni mogą w tym pokoju robić? Ona nie wyglądała na taką co przyszła filmy oglądać albo razem się uczyć. Poszłam zapytać czy chcą czegoś do picia, potem zrobiłam im kanapki, potem poprosiłam syna, by pomógł mi z komputerem. Gdybyście widzieli jej minę, coś czuję, że bardzo im przeszkadzałam! I wiedziałam jedno, nie pozwolę, by mój syn miał TAKĄ dziewczynę.

Na pierwszym zebraniu w szkole, okazało się, że mój syn opuścił się w nauce, zaczął wagarować, nie uważał na lekcjach. Oczywiście to wszystko przez tę dziewuchę. Ja to się trochę ucieszyłam, bo wreszcie miałam oficjalny powód, by zakazać mu spotykania z nią. Dostał szlaban, zabrałam mu telefon. Zaczęła się wojna, bo syn zaczął traktować mnie jak wroga. Od zawsze wychowuje go sama i jeśli myślicie, że to dla mnie łatwy okres, to jesteście w błędzie. Męczę się z tym, że syn i mama nie potrafią się już ze sobą porozumieć, nic nie jest jak dawniej. A wszystko zniszczyła ONA.

Co z tego, że dałam mu zakaz przyprowadzania jej do domu, jak on przesiaduje u niej. Jej rodzice go podobno lubią. Pewnie, przecież pochodzi z niebiednej rodziny, to myślą, że złowili jelenia dla swojej nierozgarniętej córeczki. Czekam tylko do wakacji, bo zamierzam wysłać syna za granicę. NA CAŁE WAKACJE. Zobaczymy czy ta księżniczka za nim poczeka… a do tego czasu, pozostaje mi modlić się, by on przejrzał na oczy.

Autor: mamnatosposob
Tagi

Komentarze (3)

  1. Ewka pisze:

    16 latek to juz nie dziecko. A matka ta dziewczynę oceniła tylko przez wygląd :/

    • ola pisze:

      tak samo zareagowałabym na miejscu matki…16 latek…to jeszcze chłopczyk..nauka przed nim..a wygląd jest bardzo ważny..wiele mówi o człowieku..każdym.nie tylko młodym…

  2. tru pisze:

    OBYDWOJE SA JESZCZE DZIECMI.MAM NADZIEJE,ZE WSZYSTKO ZAKONCZY SIE DOBRZE I TEGO ZYCZY CI TEZ MATKA.
    POWODZONKA.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *