Strona Główna » Pieniądze » Praca zdalna- jak i gdzie jej szukać, oraz co można robić?

Praca zdalna- jak i gdzie jej szukać, oraz co można robić?

Jeżeli praca jest sposobem na życie, to idealnie. Dobrze też, gdy możemy powiedzieć, że nas w żaden sposób nie ogranicza. Że możemy ją zabrać ze sobą wszędzie, i wykonywać w dowolnym momencie dnia, a nawet nocy, i to nawet wtedy, gdy nie jesteśmy sobie sami szefem. Jest taka możliwość, daje nam ją praca zdalna, która opisuje najróżniejsze stanowiska. Być może już niedługo, większość obowiązków będzie można wykonywać w domu. Kto wie? Ale już teraz, można pracować nie wychodząc nawet na chwilę z domu. Gdzie szukać takiego zajęcia? Oraz jak je znaleźć? Co dokładnie można robić?

Praca zdalna  – nie tylko copywriting

Chociaż zazwyczaj kojarzy się głównie z tworzeniem treści. To dobrze, bo to ważna opcja, dająca możliwość wielu rozwiązań. Treść na strony firmowe – i nie tylko – zawsze będzie potrzebna. Tworzy się coraz więcej portali internetowych, informacyjnych i rozrywkowych, i choć początkowo zespoły pracowników nie są zbyt rozbudowane, to po czasie potrzeba coraz więcej treści, którą trzeba produkować. Dlatego warto wysyłać maile ofertowe do portali internetowych, które płacą nie mało, za tworzenie artykułów tematycznych. Jeśli dodatkowo możesz się pochwalić umiejętnością robienia zdjęć, i gotowania, albo znasz się na handmade, możesz sprzedawać swoje tutoriale, często z możliwością linkowania do Twojego profilu – jeżeli takowy posiadasz. To fajna opcja na start.

Jest taki blog, o biżuterii. Jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy w Polsce. Dziewczyna założyła go  z myślą o zarabianiu właśnie, jednak jest ona też wielką pasjonatką i uwielbia tworzyć unikalną biżuterię. Wrzuciła na swojego bloga kilka tutoriali, a później rozesłała ofertę do firm, które produkują półfabrykanty. Zaproponowała, że będzie dla nich wykonywać autorską biżuterię, z użyciem ich materiałów, i robić zdjęcia – krok po kroku. A później je im sprzeda, i wszystkie prawa do nich, a oni będą mogli sobie to udostępniać swoimi kanałami. Okazało się, że pomysł chwycił. A dziewczyna teraz zarabia dzięki blogowi już nie tylko w ten sposób.

Wracając jednak do tworzenia treści – jaki jej rodzaj jest najbardziej potrzebny? Prócz wartościowych artykułów na portale internetowe, szuka się także dobrej treści na blogi branżowe. Musi to być treść ze znajomością tematu, choć krążąca wokół głównej tematyki. Jeżeli na przykład masz prowadzić bloga dla producenta moskitier i rolet, to musisz mieć świadomość, że nie będziesz pisać po trzy razy w tygodniu o tym, jak wybrać odpowiednie, ale też pojawiać się mają tematy podobne – na przykład jak ustrzec się komarów.

Kolejnym przykładem poszukiwanej treści, są tak zwane teksty seo. Tutaj nie wymaga się raczej wiedzy branżowej, ale tej technicznej, trzeba trochę liznąć. Musisz wiedzieć czym jest seo, jak dobierać frazy, co z ilością powtórzeń, z podziałami, jakich narzędzi używać i jak budować sam tekst. Zazwyczaj potrzebne są tak zwane teksty zapleczowe. Nie cechują się one szczególnie wysoką jakością, natomiast musi dać się je czytać. Mniej, zleceniodawca zapłaci za teksty preclowe, ale i one są potrzebne, często w sporych ilościach.

Jeśli chcesz wykorzystać umiejętność pisania w inny sposób, możesz zacząć prowadzić własną stronę – odradzamy portal, chyba, że masz spore zaplecze z tekstami. Lepiej zacząć od bloga. Jest mniej wymagający i angażujący, a też szybciej zaczyna przynosić realny dochód.

Praca zdalna – co jeszcze można robić?

Słyszałeś, o wirtualnej sekretarce? To zawód coraz bardziej popularny. Są miejsca, w których utrzymanie sekretarki i stworzenie jej miejsca pracy w biurze jest zbyt kosztowne, a dodatkowo nierentowne. Przedsiębiorcy często wtedy zlecają mnóstwo zadań zdalnie i najlepiej, jeśli może je ogarniać tylko jedna osoba. W związku z tym, narodził się nowy zawód  – wirtualnej sekretarki, która odpowiada na maile, kontaktuje się z klientami a także wykonuje dziesiątki innych zadań na które przedsiębiorca zwyczajnie nie ma czasu.

Pracować możesz również jako osoba umawiająca spotkania – robi się to zwykle przez telefon, podczas całodziennych rozmów. Otrzymujesz bazę maili, i masz za zadanie namówić Twojego rozmówcę, by przyszedł na pokaz. Zazwyczaj za takie działania otrzymasz stałą pensję – w związku z ilością wykonanych połączeń, a także dodatek, który oblicza się na podstawie sprzedanego podczas pokazów towaru. Ludzie, którzy na taki pokaz przyjdą z Twojego polecenia i coś kupią, to Twój dodatkowy zarobek procentowy.

Potrafisz robić zdjęcia?

Też znajdziesz pracę zdalną. Zwłaszcza, jeśli Twoje fotki są jak z żurnali. Jest wiele firm, które z wielką chęcią zlecą Tobie prowadzenie swoich kanałów społecznościowych. Marka, która produkuje lub sprzedaje zastawę stołową, będzie chciała by codziennie, ciekawie ją zaprezentować. Ty zrobisz zdjęcia, wrzucić na profil z hashtagami i opisem, i zarobisz pieniądze. I wszyscy będą zadowoleni.

Możesz także prowadzić własne konto na Instagramie, co z czasem przyniesie Tobie spory dochód, gdy tylko firmy zaczną do Ciebie przychodzić. Będą chciały się u Ciebie reklamować, kiedy zdobędziesz już sporą rzeszę odbiorców. Dlatego bądź naturalny, i prawdziwy, i dbaj o swoich fanów. To dzięki nim, wejdziesz przecież na wyższy level.

Instagram otworzy przed Tobą jeszcze inne możliwości zarobkowe. Jeżeli potrafisz coś, czego możesz nauczyć innych – wykorzystaj to. Czy ludzie przychodzą do Ciebie od zawsze szukając pocieszenia i wysłuchania? Możesz zrobić z tego biznes. Sesja na skype dla jednej osoby to nawet kilkaset złotych za kilka godzin. Całkiem niezły zarobek, prawda? Załóżmy, że masz 2 takie sesje w ciągy tygodnia. To pomoże Tobie wyciągnąć całkiem niezłą pensję, a skoro i tak lubisz rozmawiać, to dlaczego nie połączyć przyjemnego z pożytecznym? No właśnie!

Możliwości pracy zdalnej jest naprawdę całe mnóstwo . I ze wszystkiego właściwie można zrobić biznes, także ten wirtualny. Widzieliśmy już wiele rzeczy – na przykład to, jak pasjonatka sportu zapraszała na treningi fitness przez skype – rewelacja. Nikt na nikogo nie patrzył, więc nawet jeśli ktoś wstydził się własnej figury, mógł ćwiczyć w zaciszu własnego domu. A  pani instruktorka, zarabiała – wykorzystując do tego swoją pasję. Ty też tak możesz. Zdalnie! Trzeba tylko chcieć!

Autor: mamnatosposob
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *